|
Blog > Komentarze do wpisu
Dni Kraftu 2011/ Haft Użytkowy
Na początku myślałam, że pójdę sama. Jednak na szczęście w ostatniej chwili "znalazłam" Kasię z blogu Haftowanki Katarzyny :) Kasia jak się okazało, mieszka całkiem niedaleko mnie (no bo co to jest te 30 km:P) i też właśnie na tą wystawę się wybierała :) Szybciutko wymieniłyśmy się numerami telefonu i szybciutko dograłyśmy szczegóły odnośnie naszego pierwszego spotkania i wspólnego pójścia na wystawę ;) Umówiłyśmy się na godz. 12:00. Kiedy ja dotarłam do muzeum to Kasia już tam na mnie czekała.. od razu się rozpoznałyśmy i od razu z uśmiechem na buziach wyruszyłyśmy oglądać hafty :) Oczywiście ja z uporem maniaka (co Kasię bardzo śmieszyło) pstrykałam zdjęcia prawie każdej znajdującej się tam pracy! Podziwiałyśmy, wzdychałyśmy, dotykałyśmy.. obeszłyśmy wystawę chyba trzykrotnie! A tu część zdjęć, jakie zrobiłam:
Poza haftami na wystawie były też stoiska, gdzie można było podziwiać biżuterię sutaszową (przepiękne kolczyki, naszyjniki, bransolety!), dekupażowe korale albo filcowe pisanki! Było też stoisko, gdzie pani za pomocą pistoletu działającego na zasadzie metkownicy przyozdabiała maleńkimi kwiatuszkami (albo motylkami albo gwiazdkami) ubrania zwiedzających :) Kasia dostała kwiatuszki na spódniczkę a ja poprosiłam o kwiatuszki na pokrowiec do aparatu ;P Świetna sprawa, chyba nigdy tego kwiatka nie odczepię ;))
Na koniec oczywiście nie odmówiłyśmy sobie przyjemności zakupów :) W sklepiku można było nabyć przeróżniaste zestawy DMC (i małe i duże i średnie i jakie kto lubi); można było nabyć guziki wszelakie (cudne kolorowe uśmiechały się ze stojaczka) i można było też nabyć rzeczy typu bobinki, kanwę rozpuszczalną, osłonkę na nożyczki, organizery wszelakie i katalogi czy książki z wzorami. Nie mam zbyt dużego porównania ponieważ to była moja druga w życiu wystawa tego typu, ale chyba jednak powiedzieć muszę, że asortyment w sklepiku mimo wszystko mnie nie zachwycił. No owszem, niby było wszystko.. a jednak jakby wybór słaby. A może wcale nie.. może to tylko ja miałam nie wiadomo jakie oczekiwania co do tego miejsca ;P W każdym razie oczywiście coś kupiłam! I to nie byle co bo zestaw śliczniusieńki :) O taki:
Zwiedzając dalej dowiedziałyśmy się, że to nie jest jedyna wystawa haftcików tego dnia w muzeum. Okazało się, że w budynku obok również można pooglądać haftowane prace przy okazji wystawy "Haft Użytkowy" organizowanej przez Stowarzyszenie Kanwa. Oczywiście natychmiast podjęłyśmy decyzję aby tam pójść! I oto co tam znalazłyśmy: Była przepiękna choinka, na widok której obie niemal padłyśmy z zachwytu:
Był kalendarz adwentowy:
Był też malutki acent wielkanocny w postaci pisanek wiszących przy oknie..
I patchwork ze znanymi nam wszystkim misiami TT:
I podusia:
I cudna pamiątka ślubna:
I świetne kartki :)
No i w ogóle było mnóstwo mnóstwo innych wspaniałych pracy!! :
Ufff, chodziłyśmy tak z Kasią i podziwiałyśmy te cuda ładnych parę godzin :) W pewnym momencie nawet postanowiłyśmy znaleźć jakieś miejsce, gdzie możnaby usiąść i trochę od tego chodzenia odpocząć :) Kasia wyjęła malutkie kolorowe karteczki papieru i szybciutko przeprowadziła ze mną kursik robienia kwiatków składających się z pięciu łatwych do złożenia płatków ;D Super było! Rozmawiałyśmy o blogach, o wystawie, o naszych pracach.. i trochę o quillingu bo Kasia robi świetne quillingowe kartki a ja zadeklarowałam chęć naumienia się tej techniki ;D Obie zgodnie uznałyśmy, że na pewno nie jest to nasze ostatnie spotkanie i szybciutko będzie trzeba je powtórzyć! :) sobota, 19 marca 2011, miekkie.kapcie
Komentarze
2011/03/20 06:58:01
Ale zaostrzyłaś mi apetyt, bo ja idę na tę wystawę we wtorek. Cudowności wedug zdjęć. Pozdrawiam.
2011/03/20 09:58:32
same cuda. ja już 'wpadłam' w słoneczniki.....
tak w pierwszej kolejnosci... ;-) 2011/03/20 11:07:38
Ale Wam zazdroszczę. W tym roku DMC chamsko postanowiło ominąć Poznań. Więc mogę tylko oglądać Wasze zdjęcia. Część widzę się powtarza, ale są nowości. A mam pytanie odnośnie tych słoneczników - czy te rozmazane kwiaty to tło nadrukowywane? Czy też to się haftuje? Bo tego na zdjęciu nie widać.
Pozdrawiam Michalina 2011/03/20 11:12:15
Bardzo Ci dziękuję za tak szczegółową relację z wystawy DMC, na którą pewnie w tym roku nie będzie mi dane pojechać!:(
Haftowaneprezenty: moim zdaniem te słoneczniki haftuje się na aidzie z nadrukowanym tłem. W zeszłym roku na tej właśnie wystawie sprawiłam sobie podobny zestaw, ale z pięknymi makami. Pozdrawiam! 2011/03/20 12:29:04
Już nie mogę się doczekać soboty! We Wrocławiu niestety będzie tylko ta pierwsza wystawa :( Ale liczę na jakieś zakupy. Zestaw ozdób z tym pistolecikiem kupiłam w zeszłym roku i leży nieużywany :(
2011/03/20 16:13:53
Aniu, z całego serca ślicznie dziękuje ! Gdyby nie Ty wynudziłabym się bardzo aż do samego wieczora. Rzeknę tylko słowo: świetna z Ciebie babeczka !
2011/03/20 18:07:19
Ale macie superowe wystawy tylko pozazdroscic. Prosilas o wzorki na zakladki, sprobuje je w jakis sposob przeslac ale musisz troszke poczekac.
2011/03/23 13:06:50
Łał, faktycznie troszkę inne u was hafty dali na tej wystawie niż w Wawie, na której ja byłam (na mojego bloga wprawdzie wrzuciłam tylko fotki haftów, które mi się podobały, ale pamiętam że pokazanych kilku przez Ciebie w Wawie nie było)
Pozdrawiam, Labores 2011/03/26 21:06:35
Wspaniale spędziłyście czas. A ja dziękuję za fotorelację. Piękne prace mogłyście podziwiać.
Ja miałam jechać do Katowic (200km), ale po przeczytaniu na kilku blogach negatywnych relacji zrezygnowałam, a szkoda. |
Anna Nowak | Utwórz swoją wizytówkę
MOŻĘ LOS SIĘ UŚMIECHNIE DO KAPCI:
|
Pozdrawiam
Anka