wtorek, 24 września 2013
Sezon choinkowy..

otwieram w tym roku dwiema całkiem zmyślnymi zawieszkami. Do ich wykonania użyłam chyba wszystkiego! ;) Jest len, jest mulina (ta własnoręcznie farbowana), jest sznurek, papierowe śnieżynki, filc a nawet koraliki! Słowem - na bogato! :) Tak to sobie wykombinowałam, podoba Wam się? ;)

I kupiłam sobie koraliki - cały zapas :) Są szklane, w sympatycznych buteleczkach.. szkoda było nie wziąć ;P

12:50, miekkie.kapcie , Haft krzyżykowy
Link Komentarze (9) »
wtorek, 17 września 2013
Trusia :)

Pamiętacie Trusię? :) Całe wieki jej tutaj nie pokazywałam! Wiele się u niej zmieniło.. Kiedyś mieszkała z nami w bloku na 6 piętrze i jedyne wyjścia na powietrze jakich mogła doświadczyć to były wyjścia na balkon (co zresztą bardzo lubiła) ;P Teraz kochani, to zupełnie co innego! :) Teraz Trusia ma swój ogródek, kawałek trawki, żywopłot, który uwielbia ogryzać żeby tworzyć sobie coraz to nowe dziury do przechodzenia.. no istny raj króliczy! :) Bardzo dobrze, że mimo wielu głosów przeciw uparliśmy się aby ją zabrać ze sobą do Danii! Zdjęcia które dzisiaj Wam pokazuję to taka zbieranina z kilku ostatnich miesięcy.. Tak się Trusi żyje od czerwca, proszę! :D

15:42, miekkie.kapcie , Trusia moja
Link Komentarze (7) »
poniedziałek, 16 września 2013
Konie igłą malowane.. ;)

Miniony weekend zaowocował w dwie zawieszki :) Dziś rano pojawiło się odrobinę jesiennego słońca, więc od razu to wykorzystałam! ;) 

Zawieszki haftowane są na lnie, ale nie wiem jakim.. Dostałam go kiedyś od mamy :) Wykorzystałam jedną z moich farbowanych w zeszłym roku mulin, w końcu nie mogą wiecznie leżeć w pudełku ;) [to ta pierwsza z prawej]

14:05, miekkie.kapcie , Haft krzyżykowy
Link Komentarze (1) »
wtorek, 10 września 2013
Kici Kici.. jest zakładka!

Przysiadłam i dokończyłam. Dwa tygodnie to trwało! Ale ważne że jest, pierwsza z czterech ;) W planach najbliższych jeszcze jedna z kotami i dwie jeżowe.. Póki co szukam pomysłów na nie, wzorów jakichś..

22:36, miekkie.kapcie , Haft krzyżykowy
Link Komentarze (4) »
niedziela, 08 września 2013
Gigant!!!

Pająk gigant!!! Wczoraj takiego osobnika w pokoju spotkałam! Zawał był blisko, mój oczywiście :P A do teraz na to wspomnienie ciarki mi po plecach przechodzą.. brrrr :/

Żeby załagodzić me skołatane od wczoraj serce dostałam dziś nowe stempelki ;) Niestety na razie ich nie wykorzystam ponieważ wszystkie papierki, tusze, skrapki i inne takie zabawki zostawiłam w Polsce ale cieszą oko i to też jest bardzo ważne ;) I na ich widok prawie, prawie udaje mi się zapomnieć o pająku, którego wczoraj się tak przestraszyłam :)

20:57, miekkie.kapcie , Inne
Link Komentarze (7) »
sobota, 07 września 2013
Orzechozbiory.. :P

Robótkowo robię tyle co kot napłakał i to dosłownie.. od dwóch tygodni dłubię jedną zakładkę do książki z kotkami. Niedługo pokażę, zostało mi tylko zszycie, zakończenie.. Na dniach powinna być gotowa i wtedy się pochwalę całą :P Bo na razie to tylko kawałek..

A tymczasem pokażę Wam jeszcze kilka zdjęć z moich "orzechozbiorów" ;) Ostatni weekend tak właśnie spędziłam :P

A tu już domowe suszenie tego co udało się pozyskać prywatnie ;)

21:05, miekkie.kapcie , Inne
Link Komentarze (2) »
środa, 21 sierpnia 2013
Bez zbędnego gadania..

... zapraszam wszystkich na gorące muffiny z serem :)
Fotorelacja ze wszystkich etapów ich powstawania, niech będzie że się chwalę :P ;)

07:39, miekkie.kapcie , Kulinarnie
Link Komentarze (5) »
wtorek, 20 sierpnia 2013
Kostkę zrobiłam..

I tak to jest, że ja znowu zamiast zabrać się za większe zaległe hafty to co robię..? Maleństwa jakieś wymyślam :P Ale co pocznę że w takich właśnie maleństwach czuję się najlepiej ;) Zrobiłam zatem kostkę.. niedużą taką, do kluczy. I tak jak myślałam, że zszycie takiej kostki to mały pikuś, tak teraz wiem że byłam w błędzie. Bo im mniejsza forma tym bardziej precyzyjnym być trzeba! :P
Przygotowanie sześciu kwadracików to faktycznie, sama przyjemność i żadna trudność.. Zajęło mi to niecałe dwa wieczory więc chyba mogę powiedzieć, że się uwinęłam ;)

Schody zaczęły się dopiero jak przyszło to zszywać :P Pierwsze kilka boków to jeszcze poszło gładko, najtrudniejsze były te ostatnie..ale nie z takimi sobie już dawałam radę przecież ;)

Elegancko się w końcu udało pozszywać wszystkie boki :) Kostkę wypchałam watoliną, doszyłam kawałek tasiemki, dorzuciłam koralik i metalowe kółko.. i proszę - brelok do kluczy jak się patrzy :)

Długość jednego boku w mojej kostce to około 3,5cm. Nie jest ona więc ani duża ani mała, tak myślę.. Jak na pierwszy raz powiedziałabym nawet że raczej mała :P Chociaż wiem, bo chadzam czasem po różnych blogach, że w tej dziedzinie to do mistrzostwa mi spooro brakuje ;)

08:32, miekkie.kapcie , Haft krzyżykowy
Link Komentarze (7) »
środa, 14 sierpnia 2013
Rozmyślam tak sobie..

Jesień idzie. Naprawdę, czuję że nadchodzi wielkimi krokami.. wczoraj wieczorem wyszliśmy na spacer (tak tylko, koło domu) i tak wiało, ale TAK wiało.. że w kurtce byłam i jeszcze zmarzłam! Mieszkamy blisko morza, może to też dlatego.. W zasadzie to pierwszy raz jestem w Danii o tej porze roku, zwykle bywałam tu wczesną wiosną i latem.. teraz, kiedy lato powoli się kończy, każdy dzień jest pogodową niespodzianką :) A jeszcze dwa tygodnie temu opalałam się na działce w Polsce - takie były upały! :) Niestety wszystko co dobre szybko się kończy i trzeba było wracać.. ale nie ma tego złego przecież, prawda? ;) Skoro idzie jesień i chłodne dni to znaczy również że powoli zbliżają się też dłuższe wieczory.. a wraz z nimi więcej czasu na ulubione wyszywanki! :) Albo na ulubione książki :) A książek to ja mam nowych sporo.. Luby mi tak urodzinowo - imieninowo dogodził :D (a poduszka Tymbarkowa w tle to od brata z kolei prezent)

Te książki Simona Becketta to mi w głowie siedziały jeszcze od zeszłego roku.. Kiedyś przeczytałam "Chemię śmierci" - tak przypadkiem, ktoś mi pożyczył, polecił.. i przepadłam!! :) Zamarzyłam mieć wszystkie i teraz mam! I już mi wieczory jesienno-zimowe nie straszne ani trochę :P :D Zresztą one nigdy mi strasznie nie były przecież.. bo jak nie za książkę to za igłę się łapałam. W wyszywaniu teraz przerwę miałam sporą.. bo ten wyjazd do Danii i organizacja w nowym mieszkaniu (która zresztą wciąż trwa!) pochłonął tyle czasu że był okres kiedy igły na oczy nie widziałam dłuugo długo.. Bo skupić się było trzeba raczej na ukladaniu talerzy w szafkach przecież ;) Teraz talerze już poukładane, podobnie jak garnki, kubki a nawet ubrania więc można zacząć normalnie funkcjonować :) I w związku z tym wygrzebałam z pudła to! - mój (i z tego dumna jestem!) jeden jedyny UFOK:

Tak się przypadkiem złożyło, że idealnie mi kolorem do nowych rolet w pokoju pasuje i to znak jest, że czas chyba przysiąść i go skończyć, nie? :) Oczywiście żeby to było takie proste.. każda szanująca się hafciarka wie doskonale jak to jest z UFOkami, czyż nie? ;P Pewnie że się za niego wezmę! Ale podejrzewam, że nie starczy mi samozaparcia aby ten haft po prostu skończyć nie zaczynając nowych po drodze :P Zwłaszcza że ja nowy już zaczęłam ;) Tzn. zaczęłam - hmm, szumnie powiedziane.. rozgrzebałam raczej ;) Bo zamarzyłam mieć te bałwanki (zdjęcie z sieci zapożyczone):

Zamarzyłam tak bardzo że gotowa byłam kupić zestaw oryginalny! Chociaż kto mnie zna ten wie że ja raczej tego nie robię :P Na szczęście ktoś uprzejmy odnalazł gdzieś na rosyjskich forach wzory do tych bałwanków i podzielił się nimi ze mną :) Kolory naturalnie postanowiłam podobierać sama :P No i postawiłam już kilka krzyżyków nawet, tak w przypływie emocji :) Teraz więc mam dwie zaczęte prace.. i nie zgadniecie co - pomysł na trzecią! :P Chociaż powstrzymuję się z sił całych żeby już niczego nowego nie zaczynać.. Ale przecież święta idą, a po drodze halloween.. eeech, kto ma ochote na kawe i ciacho? :)

12:41, miekkie.kapcie , Haft krzyżykowy
Link Komentarze (2) »
piątek, 19 lipca 2013
Nowe stemple..

Hafcikowo dzieje się powoli.. Zapał wciąż mam, gorzej z organizacją ;) Staram się ale wiecie jak to jest.. Mój większy projekt idzie w odstawkę na jakieś 2 tygodnie bo wyjeżdżam i postanowiłam go z sobą nie zabierać. Dlatego najbliższe posty będą raczej mało robótkowe :P Za to wczoraj kupiłam sobie kilka stempli! Fajne, prawda? ;)

Na razie wędrują do pudła i na szafę.. ale kiedyś wrócę do zabaw z papierkami przecież :P

12:18, miekkie.kapcie , Inne
Link Komentarze (4) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 30
| < Listopad 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      
Anna Nowak | Utwórz swoją wizytówkę